czwartek, 24 maja 2012

Co mnie czeka?



W miłości...
Życiu zawodowym...
Finansach....

Rozwalają mnie takie pytania...
Naprawdę chcesz wiedzieć?



A jeśli Ci powiem, że nic dobrego?
W miłości.... Nie spotkasz nikogo fajnego, najwyżej samych wariatów...
Życiu zawodowym... Tkwić będziesz tam, gdzie jesteś - jeśli nie masz pracy - nadal nie będziesz jej mieć, jeśli masz nudną i mało płatną - nic się nie zmieni...
W finansach... Posucha....

Dlaczego tak?
Bo, skoro pytasz - znaczy wątpisz.... Znaczy - masz chaos we wszystkich dziedzinach...
Jeśli Ci więc powiem - wszystko super będzie - i tak nie uwierzysz....
Jak się zaprogramujesz - tak będziesz mieć... Co posiejesz - to zbierzesz...
Siej... Dziś tworzysz swoje jutro... Naprawdę chcesz wierzyć, że wszystko masz zapisane i nic nie możesz zmienić? To po co żyjesz? Po co robisz cokolwiek? Siedź i czekaj na zrealizowanie losu, przeznaczenia...

Pytaj:
Co mogę zrobić, by....
Poznać partnera...
Znaleźć lepszą pracę...
Poprawić finanse...

Sceptycy powiedzą - to nie sztuka uprawiać psychologiczny bełkot...
Wróżka powinna opowiedzieć mi całe moje życie...
Mogę... Ale w większości przypadków będzie to negatywny scenariusz...
Bo, skoro przychodzisz taki roztrzęsiony, niepewny, to znaczy, że nie panujesz nad swoim życiem...
Więc ono zrobi co chce...
Naprawdę nie chcesz sobie pomóc? Nie chcesz być szczęśliwy?
No to nic nie zmieniaj... Nie przychodź po poradę... Żyj, jak żyłeś... I czekaj na cud, który nigdy się nie zdarzy...

Ja osobiście - wolę być szczęśliwa niż zawsze mieć rację... A jak jest z Tobą?