czwartek, 2 lutego 2012

Nieodpowiednie pytania, źle zadane pytania...

Jest to post z cyklu - czego spodziewać się po wróżbie, z czym iść, a z czym nie iść do wróżki.
Podobne przemyślenia znajdziecie pod etykietą "wróżba".

Czy kiedykolwiek...
Jest to najbardziej jaskrawy przykład źle zadanego pytania...
Czy kiedykolwiek zostanę mamą, czy kiedykolwiek wyjdę za mąż, czy kiedykolwiek będę miała dom z ogródkiem... itd...
Tego samego rodzaju są pytania nie zawierające słowa "kiedykolwiek", ale też bez zakreślenia ram czasowych...
Czy będę mieć dzieci, czy znajdę mężczyznę swojego życia, czy znajdę pracę...

Co, jeśli karty odpowiedzą - NIE? Udźwigniesz taki ciężar? Poza tym to Ty kierujesz swoim życiem i wciąż się zmieniasz.
Dziś masz depresję i nie możesz znaleźć pracy ani partnera...
Jutro będziesz silniejsza, po psychoterapii, warsztatach pozytywnego myślenia, po urlopie - opalona i naładowana energią...
Twoje nastawienie do świata będzie całkiem inne... Naprawdę wierzysz w to, że nic nie zależy od Ciebie? Po co więc się malujesz, uczysz, ćwiczysz? Jeśli Twój los jest z góry przesądzony to znajdziesz męża, albo nie - niezależnie czy jesteś ładna, brzydka, chuda, gruba, wykształcona czy też nie...

Zamiast powyższych pytań zadaj kartom inne:
- Co mogę zrobić, co w sobie zmienić by znaleźć partnera, pracę, być mamą...
albo też zakreśl czasokres:
- Czy w ciągu najbliższego roku, pół roku, miesiąca, trzech miesięcy, dwóch lat - dokona się to czy tamto...